niedziela, 28 października 2012

Seria "Felix, Net i Nika" Rafała Kosika

 Dopiero po przeczytaniu dziewiątego tomu serii o popularnych, polskich nastolatkach stwierdziłam, że warto by ją zrecenzować. Pierwszą część przeczytałam w wieku chyba dwunastu lat. Wtedy uważałam, że seria jest genialna. Muszę przyznać, że do dziś nie zmieniłam  zdania.

 Rafał Kosik w bardzo unikalny sposób łączy w książce wiele aspektów - opisuje absolutnie codzienne życie bohaterów, lecz jednocześnie miesza je z fantastycznymi, niesamowitymi wydarzeniami. Przedstawia on głównych bohaterów jako normalnych, warszawskich nastolatków - bez zdolności parapsychologicznych, nadludzkiej siły czy zdolności przechodzenia przez ściany. Dzięki temu uświadamia młodym ludziom do których  książka jest skierowana, iż każdy może przeżyć swoje życie w sposób ciekawy i wyjątkowy. Kluczem do tego jest rozwijanie w sobie jednej rzeczy, pasji, która nas interesuje i w której jesteśmy najlepsi - Net był zagorzałym informatykiem, Felix cały swój wolny czas poświęcał robotyce, a Nika była miłośniczką literatury. Dzięki połączeniu tych umiejętności trójce nastolatków udawało się zawsze wyjść cało z każdej opresji. Było to także świadectwem na to, że sami w życiu nic nie zdziałamy, dopiero wspierani przez przyjaciół możemy osiągnąć nasze cele.

 Kiedy czyta się którąkolwiek z części "Felixa, Neta i Niki" można silnie odczuć, iż autor chce podzielić się swoimi pasjami z czytelnikiem. Opisuje zjawiska fizyczne oraz różnorodne zagadnienia informatyczne w sposób ciekawy oraz przystępny dla każdego niezależnie od wieku. Zamienia język naukowy na młodzieżowy, czego mógłby mu pozazdrościć niejeden nauczyciel. W tym zawiera się walor edukacyjny serii - gimnazjalista z lektury wynosi nie tylko niesamowite wrażenia, ale także wiedzę przydatną w szkole i życiu codziennym.

 Warta dostrzeżenia jest także spora dawka humoru serwowana podczas lektury. Rafał Kosik wkłada żarty głównie w usta książkowego Neta, ale nie tylko. Jest to rodzaj swojego rodzaju gry z czytelnikiem. Wiele zdań wywołuje na twarzy niegasnący uśmiech. Są one do tego zaskakująco inteligentne i trafne.

 Autorowi można zdecydowanie pogratulować- stworzył on bowiem książkę, która wybija się ze schematu współczesnej literatury młodzieżowej i wychodzi naprzeciw młodemu czytelnikowi - pragnącemu przygody, ale ukazanej w sposób niekonwencjonalny. Powstało już wiele książek dla nastolatków, które zostały napisane według tych samych, przeciętnych szablonów. Seria "Felix, Net i Nika" ma w sobie pewną wyjątkowość, która przyciąga. Właśnie dlatego chciałabym ją gorąco polecić każdemu, kto lubi czasem oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świat dobrej lektury.

środa, 3 października 2012

Powrót.

   Zaczynając od początku. Pisanie tego bloga rzuciłam już jakiś czas temu. Czytanie książek w zasadzie też. Ale mam zamiar do tego wrócić. Piszę tego posta głównie żeby przekonać siebie, ale także, by przygotować Was na mój powrót do pisania. Aktualnie czytam dwie książki - jedną wyjątkowo lekką, przywodzącą na myśl dzieciństwo - czyli ósmą część "Felixa, Neta i Niki". Oprócz tego (żeby nie było ta znowu lekko) czytam także "Silmarillion" Tolkiena. Mam nadzieję, że uda mi się w tym roku zrecenzować jak najwięcej książek. Trzymajcie za mnie kciuki! :)

czwartek, 12 kwietnia 2012

"Zapomniane" Cat Patrick

 Książka autorstwa Cat Patrick przykuła moją uwagę już kilka miesięcy temu. Ciekawy opis i wiele pochlebnych recenzji skłoniło mnie do sięgnięcia po nią. Oprócz tego książka jest bardzo ładnie wydana, okładka ma bardzo ciekawy projekt. Kiedy więc tylko znalazłam trochę wolnego czasu, zabrałam się do lektury.

 Główną bohaterką jest London, która pamięta przyszłość, ale każdej nocy o godzinie 4:33 zapomina przeszłość. Pomimo tego wiedzie bardzo normalne życie przeciętnej licealistki. Pewnego dnia do jej szkoły przychodzi nowy chłopak - Luke Henry. Jest bardzo przystojny, dlatego London bardzo dziwi się, dlaczego zaczął rozmawiać właśnie z nią - zwyczajną, rudowłosą dziewczyną. Choć bohaterka się tego nie spodziewa, Luke zmieni jej życie.

 Akurat gdy w życiu London pojawia się Luke, jednocześnie w jej pamięci pojawia się "wspomnienie" pogrzebu. Dziewczyna jest pewna, że to wspomnienie z przyszłości, bo przeszłości nie pamięta. Nie wie, czyj to pogrzeb. Próbuje się tego dowiedzieć, odkrywając mroczne tajemnice ze swojego dzieciństwa.

 Muszę przyznać, że na początku byłam trochę zawiedziona, bo wstęp książki był napisany w sposób tak infantylny, że od razu miałam zamiar rzucić ją w kąt. Jednak cieszę się, że tego nie zrobiłam. Nie wiem, czy chodziło o to, że autorka stylizowała jezyk na młodzieżowy, czy była to po prostu wina tłumaczenia. Jednak w miarę rozwoju akcji język stawał się coraz bardziej przystępny i można było przywyknąć. Poza tym na początku strasznie ciężko było się połapać w tym, co jest wydarzeniem z przyszłości, a co z przeszłości. Ogółem jednak książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

 W miarę czytania coraz bardziej fascynowała mnie historia London. Stawała się coraz bardziej intrygująca, tak że już w połowie praktycznie nie mogłam oderwać się od tej książki, nie wiedząc, jak się zakończy. Prawdę mówiąc, nie spodziewałam się, że tak wciągnę się w lekturę. Przez całą książkę przewija się tajemniczość, bo główna bohaterka zna z przeszłości tylko to, co opowidziała jej matka.

 Według mnie "Zapomniane" jest naprawdę godną polecenia książką. Nie jest to może lektura z górnej półki, ale warto po nią sięgnąć. Trzeba też pamiętać, że to debiut literacki autorki. Mam nadzieję, że każda kolejna książka, która wyjdzie spod jej pióra, będzie jeszcze lepsza. Dodam jeszcze, że Paramount Pictures zakupił prawa do ekranizacji, więc możemy  z niecierpliwością wyczekiwać filmu.